Jak za sowieckich rządów

ROZMOWA „CODZIENNEJ”

Numer 53-54 - 10.11.2011Świat

Unia Europejska to paskudny potwór – twierdzi brytyjski europarlamentarzysta i współprzewodniczący parlamentarnej frakcji Europa Wolności i Demokracji Nigel Farage w rozmowie z Olgą Olehno.

Czy Unia Europejska jest demokratyczna?

Zdecydowanie nie. Co więcej, obawiam się, że nie minie tydzień, a przewodniczący José Manuel Barroso będzie nosił na ramieniu opaskę z godłem Unii Europejskiej.

Czy można przez to rozumieć, że od momentu powołania UE postulat demokracji był zwykłą wydmuszką?

Niezupełnie, ponieważ na początku Unia Europejska była demokratycznym stowarzyszeniem państw narodowych. Dopiero za sprawą traktatu lizbońskiego zastąpiono to stowarzyszenie czymś, co można nazwać mianem scentralizowanego i niedemokratycznego potwora.

Jak wygląda dzisiejszy podział władzy w UE?

Mamy w Unii Europejskiej do czynienia z dwiema siłami. Z jednej strony są rządy Barrosów i Van Rompuyów, a obaj panowie mają olbrzymie uprawnienia. Z drugiej natomiast jest jeszcze potężniejszy gang niemiecko-francuski, który ani nie respektuje prawa, ani nie przestrzega żadnych reguł i odgrywa de facto absolutnie dominującą rolę w Unii Europejskiej.

Co w tej sytuacji mogą zrobić pozostałe państwa europejskie, zwłaszcza te, którym nie odpowiada wspomniany przez Pana podział sił?

Rzeczywistość wygląda tak, że państwa pozostające poza paktem niemiecko-francuskim nie są już istotne.

W artykule opublikowanym kilka dni temu przez brytyjski dziennik „Daily Mail” pojawiła się teza, według której w niedalekiej przyszłości może dojść do podziału Europy między Francję, Niemcy i Rosję. Ma się zacząć od Grecji…

Czytałem ten artykuł



zawartość zablokowana

Autor: Olga Alehno


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się