Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jedna przyjaciółka, dwóch koalicjantów

Dodano: 09/11/2011 - Numer 53-54 - 10.11.2011
Wybór Prezydium Sejmu, który, acz z oporami, dokonał się pod dyktat premiera, wskazuje na jedno – Donald Tusk ma jedną przyjaciółkę, ale (oficjalnie bardziej lub mniej) dwóch koalicjantów. Każdy najprostszy poseł w Sejmie wie, że była minister zdrowia została wybrana nie dlatego, że jej kompetencje, doświadczenie i autorytet predestynują ją do tego stanowiska. Przeciwnie – została marszałkiem Sejmu dlatego, że przyjaźni się z premierem i szef rządu jest całkowicie pewny jej wierności. Fakt, że decydujące znaczenie przy objęciu drugiego stanowiska w państwie ma to, że jest się przyjaciółką premiera, to gorzki powód do smutku dla współczesnych emancypantek. Ale wybór Wandy Nowickiej ma inne, mniej farsowe konotacje. Niektórzy politycy PO usiłowali sprzeciwić się temu wyborowi, jednak Donald
     

62%
pozostało do przeczytania: 38%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze