W Sejmie o rzezi wołyńskiej

Numer 528 - 06.06.2013Temat Dnia


HISTORIA Wczoraj w Sejmie odbyła się dyskusja nad kształtem uchwały z okazji 70. rocznicy ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na polskiej ludności na Kresach Wschodnich. Efektem jest brak porozumienia i powrót do prac w podkomisji.
Wojciech Mucha
Posiedzenie sejmowej komisji kultury i środków przekazu sprowadziło się do odczytania kolejnych projektów i wygłoszenia opinii przez prezesa IPN u Łukasza Kamińskiego, sekretarza Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa (ROPWiM) Andrzeja Kunerta oraz przedstawicieli polskiego MSZ-etu. Kompromisu nie znaleziono.
Poszczególne projekty uchwał różnią się od siebie. Co istotne, tylko jeden z nich, autorstwa Platformy Obywatelskiej, nie zawiera sformułowania, że zbrodnia ukraińskich nacjonalistów na polskich obywatelach była ludobójstwem. – To wstępny projekt, chcemy rozmawiać ze stroną ukraińską – przekonywała Małgorzata Kidawa-Błońska z PO w rozmowie z „Codzienną” jeszcze przed rozpoczęciem posiedzenia.
– Projekt Platformy nie tylko nie mówi o ludobójstwie, ale też zaniża liczbę ofiar [70 tys., podczas gdy historycy mówią o ponad 100 tys.], mówi „Codziennej” prof. Ryszard Terlecki, historyk i poseł PiS u. – Liczba zgłoszonych projektów wskazuje na to, że może dojść do sytuacji jak z uchwałą w sprawie zamordowania Grzegorza Przemyka, którą podjęto, ale już po 30. rocznicy śmierci. Ta przewlekłość wynika z polityki historycznej lub jej braku



zawartość zablokowana

Autor: Wojciech Mucha


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama