Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Odgrzewana komisja

Dodano: 13/06/2013 - Numer 534 - 13.06.2013
Maciej Lasek wyskoczył z rewelacją, że eksperci parlamentarnego zespołu Antoniego Macierewicza źle zinterpretowali dane z rejestratora lotów ATM QAR i dlatego doszli do błędnych wniosków, dotyczących przyczyn katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Maciej Lasek doskonale wie, że kłamie. Z premedytacją, po raz kolejny używa określenia „prezydencki samolot”, chociaż doskonale wie, że samolot był własnością polskiego rządu, a ściślej mówiąc był we flocie powietrznej 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego. Lasek twierdzi również, że przyczyną wzrostu wibracji w silnikach maszyny tuż przed katastrofą były fragmenty gałęzi, które dostały się do nich po tym, jak tupolew zawadził o drzewa. Tymczasem nie ma żadnych przesłanek, że w silniku były gałęzie – mało tego, gdy skrzynka
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze