Nie wykluczam współpracy ze Schetyną

NOWA PARTIA ZASTĄPI PO?

Numer 56 - 15.11.2011Polska

Powstanie liberalnej alternatywy dla PO byłoby wskazane i pożyteczne. Nowy ruch w centrum może zjednoczyć różne środowiska – mówi Paweł Piskorski, jeden z założycieli Platformy Obywatelskiej, w rozmowie z „Codzienną”

Grzegorz Schetyna był wicepremierem, marszałkiem Sejmu, „numerem dwa” w Platformie Obywatelskiej. Teraz znalazł się na politycznym aucie. Według naszych rozmówców w przyszłości może próbować stworzyć liberalną alternatywę dla PO.

W powstanie liberalnego ugrupowania, konkurencyjnego dla Platformy Obywatelskiej, wierzy m.in. Paweł Piskorski, były wiceprzewodniczący tej partii, obecnie lider Stronnictwa Demokratycznego. – Po to m.in. zdecydowałem się na odtworzenie Stronnictwa Demokratycznego – mówi polityk w rozmowie z „Codzienną”. Jego zdaniem silna partia centrowa, alternatywna dla PO, powstanie dopiero wtedy, gdy rząd Donalda Tuska zacznie tracić poparcie. – Obecny premier przez wszystkie lata udowadniał, że silne osoby nie są mu potrzebne. Mnie i Olechowskiemu Platforma zawdzięcza to, że w ogóle powstała. Wzrost poparcia w latach 2001–2005 to sukces Jana Rokity. Żadnego z nas nie ma już w partii, jednak wbrew logice poparcie dla PO nie spada. Nie będzie tak w nieskończoność – dodaje Piskorski. Kariery Piskorskiego i Schetyny można porównywać. Ten pierwszy, podobnie jak Andrzej Olechowski, Maciej Płażyński, Jan Rokita czy Zyta Gilowska, należał do czołowych polityków Platformy Obywatelskiej



zawartość zablokowana

Autor: Przemysław Harczuk


Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się