Kocham Polskę, kocham ten kraj

MAMED CHALIDOW 26 LISTOPADA NA GALI W ŁODZI STOCZY KOLEJNĄ WALKĘ MMA

Z Mamedem Chalidowem, ps. Kanibal, najlepszym polskim zawodnikiem MMA, międzynarodowym mistrzem federacji KSW, rozmawia Robert Swaczyński. Dwa–trzy tygodnie przed starciem to są tak naprawdę najcięższe treningi. Ostatni tydzień przed galą odpoczywam. Przez te tygodnie widzi się tylko matę, sen i jedzenie. Czy ostra, zdecydowana walka wpisana jest w Pana życie? Na ringu, tak? (śmiech). Lubię to, bardzo mi się podoba, że mogę walczyć. Zawsze marzyłem, żeby uprawiać ten sport, i robię to. Walka na pewno jest wpisana w moje życie, skoro to się dzieje. Czyli jest Pan prawdziwym wojownikiem? Jeżeli uprawia się ten sport, to naprawdę nie chodzi o to, żeby być wojownikiem. Trzeba sumiennie trenować i wchodząc na ring, należy dążyć do zwycięstwa. Z chłodną głową i spokojnie podchodzić do
     

15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze