Władca much

Wczorajsza krytyka była jak „klin klinem”. Tusk posłuchał rady, odtajnił gabinet. Dla kilku ministrów skończona kariera, brak pani Hall, Grada, a także Millera. A że pani Kopacz dziś laską jak młotkiem, musiał się postarać o nowa maskotkę. Co sport nam uzdrowi, bo gnój tam nie lada i będzie wnet pięknie, że Mucha nie siada.
     

92%
pozostało do przeczytania: 8%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze