Ruskie pieszczoty

Dodano: 26/09/2013 - Numer 623 - 26.09.2013
Dziennikarz Władimir Kirianow wyszedł z programu Bronisława Wildsteina w telewizji Republika, wykrzykując, że jest on „rusofobski” i „większych głupstw w swoim życiu nie słuchał”. Popisał się też dialogiem z prowadzącym „Proszę mi pozwolić powiedzieć do końca…” – „Nie, nie pozwolę”. Wśród licznych nagród, jakie otrzymał Kirianow od władz Rosji, jest Order Przyjaźni, jak i – otrzymany od Putina – dyplom za „wyjątkowy wkład w dziedzinie rozwoju i zachowania języka i kultury”. I faktycznie, jego występ wniósł wiele do naszej debaty publicznej zarówno w dziedzinie języka, jak i kultury, o przyjaźni nie wspominając. Przepraszając Kirianowa za „rusofobską” telewizję, zalecam mu, by lepiej wybierał rozmówców. Np. u Tomasza Lisa z pewnością z rusofobią się nie zetknie. To audycja idealnie
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze