Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Jedno pytanie tylko: po co?

Dodano: 04/10/2013 - Numer 630 - 04.10.2013
AUTOSTOPEM PRZEZ KAUKAZ \ MIĘDZY GRUZJĄ A ARMENIĄ Stefan Czerniecki tekst i zdjęcia Jazda po Kaukazie autostopem ma swój urok. Zresztą wszędzie jest podobnie. Jedni podwiozą, inni tylko zatrąbią z pozdrowieniem. Inni bez pozdrowienia. Jedni porozmawiają, inni tylko w milczeniu podwiozą nas kilka kilometrów do przodu. Choćby pod granicę Gruzji z Armenią. Dobre i to. – No popatrz tylko. Co za uparty palant! – krzyczy Mariusz. Biała wołga taksówkarza po raz drugi zawraca. Już raz dziękowaliśmy za usługę. Na razie stoimy krótko. Chcemy dać sobie szansę na stopa. Do armeńskiej granicy przecież już nie tak znowu daleko. Jakieś czterdzieści kilometrów. To popularna trasa. Zwłaszcza wśród tureckich ciężarówek wykonujących tranzyt przez Gruzję do Erywania. A nuż się uda. – Spasiba! Dziękujemy! U
     

21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze