Unia skontroluje budżety

BARROSO ŻĄDA WIĘCEJ UPRAWNIEŃ

Państwa eurogrupy będą już niebawem musiały przedkładać projekty budżetu Komisji Europejskiej. To Komisja zadecyduje, czy plany budżetowe suwerennych rządów mają ręce i nogi… Tak zadecydował szef KE Jose Manuel Barroso. Projekty budżetowe siedemnastu krajów członkowskich mają najpierw uzyskać akceptację na szczeblu unijnym. Dopiero potem trafią do parlamentów narodowych. Pomysł KE ma ograniczyć ryzyko ustanowienia złych budżetów. Barroso ma również pomysł na kontrolowanie najbardziej zadłużonych krajów UE. Państwa, które tak jak Grecja uzyskują pomoc finansową, pozostaną pod kuratelą KE, dopóki nie spłacą co najmniej 75 proc. uzyskanego kredytu pomocowego. Złośliwi twierdzą, że w takich okolicznościach nadzór nad Grecją nigdy się nie skończy. Kilka dni temu brytyjska prasa donosiła o
     

83%
pozostało do przeczytania: 17%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze