Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Belweder dziś: fikcje i  fakty

Dodano: 25/10/2013 - Numer 648 - 25.10.2013
BRONISŁAW KOMOROWSKI \ OJCIEC NARODU CZY KABOTYN? Prezydentura Bronisława Komorowskiego to lekcja politycznej hipokryzji, ubranej w ładnie brzmiące hasła i slogany. Ale za nimi kryje się bezwzględna realizacja interesów własnego środowiska i przemyślana strategia na rzecz podporządkowania społeczeństwa postpolitycznej indoktrynacji. To prezydentura służąca ugruntowaniu szarości i bylejakości III Rzeczypospolitej, nawet jeśli jej oficjalną barwą stał się różowy kolor, znak szczególny głośnej kampanii „Orzeł może”. 4 czerwca tego roku z okazji Dnia Wolności Bronisław Komorowski wygłosił w telewizji publicznej stosowne orędzie do rodaków. Przypomniałem je sobie, z gorzką ironią wsłuchując się w słowa wypowiadane przez prezydenta. Sam fakt, że już na wstępie enigmatycznie zasugerował, że „
     

12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze