Bluźnierstwo nazwane sztuką

WYWIAD \ Z JOANNĄ SZWAJCOWSKĄ, ZASTĘPCĄ DYREKTORA CENTRUM SZTUKI WSPÓŁCZESNEJ, ROZMAWIA SYLWIA KRASNODĘBSKA Jesteśmy zdziwieni protestami, bo sprawa jest sprzed 20 lat. Odbiór zjawisk artystycznych jest indywidualny. Moje osobiste odczucia nie mają tu znaczenia Film Jacka Markiewicza „Adoracja” przedstawia nagiego mężczyznę ocierającego się o figurę Chrystusa. Również genitaliami. To niejedyna obrazoburcza instalacja na wystawie „British British Polish Polish...”. Centrum Sztuki Współczesnej finansowane jest z naszych pieniędzy. Ile kosztowała wystawa? Koszt wystawy jest proporcjonalny do kosztów innych przedsięwzięć tego typu. Ze względu na fakt, że ekspozycja jeszcze trwa, budżet nie jest zamknięty. Środki wydatkowane na wystawę pochodzą częściowo z dotacji budżetowej, ze środków
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze