Zaniechania kontrwywiadu będą spisane

ANDRZEJ ZYBERTOWICZ Analizując krytyczny głos Krzysztofa Liska wobec prof. Romana Kuźniara, doceńmy to, że użył w nim argumentu racji stanu. Argument ten pada w polskiej debacie publicznej zdecydowanie za rzadko. Znaczące jest to, że europarlamentarzysta PO otwarcie skrytykował doradcę prezydenta Bronisława Komorowskiego. Czy krytyczny głos Liska był incydentalny, czy wiązał się z jego wcześniejszym zaangażowaniem w politykę w strefie wpływów rosyjskich? W tym kontekście niepokojąco jawi się włamanie do brukselskiego domu posła Liska, z którego niczego nie skradziono. Krytyka Kuźniara przez Liska zdaje się potwierdzać diagnozę części opozycji, która mówi, że Pałacowi Prezydenckiemu jest bliżej do interesów Moskwy, środowisku Donalda Tuska zaś do Unii Europejskiej. Gdy w grę wchodzi spór
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze