Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

O jeden most za daleko

Dodano: 16/11/2013 - Numer 665 - 16.11.2013
Ryszard Czarnecki Wracam właśnie z cmentarza pod Arnhem w Holandii. Spoczywają tu polscy spadochroniarze z 1. Samodzielnej Brygady dowodzonej przez gen. Stanisława Sosabowskiego i brytyjscy żołnierze. Patrzyłem na rzędy grobów, częściowo bez nazwisk, z dumnym orłem w koronie. Wyjeżdżam stąd ze ściśniętym sercem, bo obok Lenino jest to miejsce, gdzie podczas II wojny światowej zginęło najwięcej naszych chłopców. Gen. Sosabowski przestrzegał aliantów przed wyborem tego miejsca do lądowania dla naszych oddziałów. I nie posłuchano go, a Niemcy zdziesiątkowali nasz desant. Mimo to alianci na kozła ofiarnego wybrali właśnie polskiego generała: został zdegradowany do funkcji… szefa jednostki pilnującej magazynów. Gdy 61 lat po wojnie holenderska królowa zrehabilitowała polskiego dowódcę,
     

64%
pozostało do przeczytania: 36%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze