Z dziećmi najlepiej wychodzi się na fotografii

ŚWIAT NA LUZIE \ POSTPOLITYKA I NAJMŁODSI Człowiek ma miękkie serce, niekoniecznie zawsze, ale od czasu do czasu, gdy ludzie trzymający media pojawią się na obrazku z pieskiem albo kotkiem, a szczególnie wówczas, gdy sięgają po dzieci. Dzieci są śliczne, niewinne i fotogeniczne. Krystyna Grzybowska Prezydent USA Barack Obama ma dwie córki i psa i chętnie się z nimi fotografuje, a także udziela im głosu (to znaczy córkom) w sprawach polityczno-obyczajowych, dzięki czemu świat dowiedział się, że małoletnie prezydentówny popierają małżeństwa homoseksualne. A jeśli dzieci Obamy popierają, to znaczy, że cały naród amerykański powinien pójść w ich ślady. Po dzieci sięgają politycy w chwilach desperacji i braku pomysłu na rządzenie albo kiedy znaleźli się pod ścianą niepokoju społecznego. Tak
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze