Piotr Walentynowicz: Gdzie jest moja babcia?

SMOLEŃSK \ ODEBRAĆ ŚLEDZTWO SMOLEŃSKIE WOJSKOWYM PROKURATOROM Piotr Walentynowicz, wnuk śp. Anny Walentynowicz, na wczorajszym posiedzeniu parlamentarnego zespołu smoleńskiego ujawnił, że w żadnych spośród akt sekcyjnych kobiet, które poległy w katastrofie rządowego tupolewa, nie ma opisu odnoszącego się do jego babci. – Złożymy wniosek o odebranie śledztwa prokuraturze wojskowej – powiedział „Codziennej” mec. Stefan Hambura, pełnomocnik części rodzin ofiar smoleńskich. Samuel Pereira Są akta, ale wśród nich brak akt Anny Walentynowicz. Dlatego pytam prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – bo to prokuratura powszechna, a nie wojskowa powinna prowadzić śledztwo – gdzie pani Anna została pochowana? – pytał mec. Hambura. Rodzina Anny Walentynowicz rozważa również złożenie wniosku o 
     

33%
pozostało do przeczytania: 67%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze