Prezydent na cienkiej linie

fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska
fot. Krzysztof Sitkowski/Gazeta Polska

POLITYKA \ PAŁAC POPEŁNIA BŁĘDY

Zmiany obiecane przez Prawo i Sprawiedliwość w kampanii wyborczej i przez Andrzeja Dudę w prezydenckiej w dużej mierze się pokrywają. Nie dziwi więc współdziałanie rządu, Sejmu i prezydenta w ich realizacji. Dla głowy państwa jednak sytuacja jest szczególna, bo ustawiając się w pierwszej linii na froncie walki, nie tylko traci wizerunkowo, lecz także hamuje proces jednoczenia Polaków. Mariusz Kamiński i jego współpracownicy zostali ułaskawieni przez prezydenta w dniu zaprzysiężenia rządu i nominacji nowych ministrów. Ta decyzja – z punktu widzenia umożliwienia pracy nowemu ministrowi koordynatorowi służb specjalnych – była niezbędna. Była ona również ważna w wymiarze symbolicznym. Po poprzedniej decyzji sądu, który uznał racje oskarżonego, wyrok sędziego Wojciecha Łączewskiego,
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl

W tym numerze