Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jestem ksiądz Mackiewicz

Dodano: 20/12/2013 - Numer 694 - 20.12.2013
POWSTANIE STYCZNIOWE \ BOHATERSKI KAPŁAN DOWÓDCA Rosyjscy grenadierzy brnęli w śniegu, przeczesując nadniemeński las. Był 17 grudnia 1863 r. Jeden z nich wskazał dowódcy palcem na coś szarego pod drzewem. Chwilę później trzymali rozciągniętego za ręce i nogi człowieka, okładając go kolbami. Zabrali mu rewolwer, paczkę dokumentów, pieniądze. Kapitan Ozierski chwycił pojmanego za klapy płaszcza, krzycząc: „Kto ty taki pan? Mów, buntowniku, gdzie banda?”. Moskal zapamiętał, jak „ta blada, chuda, z dużą brodą osobistość”, głosem dość spokojnym jak na takie położenie odrzekła: „nie szarpcie mnie panowie”, a chwilę potem usłyszał: „Jestem ksiądz Mackiewicz”. Natychmiast telegrafem zawiadomiono Murawjowa „Wieszatiela”. Ten w ciągu 48 godzin nakazał postawić ks. Mackiewicza przed sądem wojennym
     

9%
pozostało do przeczytania: 91%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze