Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Do roboty, do roboty!

Dodano: 09/01/2014 - Numer 707 - 09.01.2014
„Chodzi o krytykę konstruktywną. Nie można żądać koniaku, gdy ma się do wyboru herbatę i kawę. Tusk to optimum” – te myśli wydał z siebie naczelny „Gazety Wyborczej” Adam Michnik. Najwyraźniej w establishmencie III RP zwątpienie w premiera jest spore, bo frazę o tym, że trzeba popierać Tuska bez względu na wszystko, rządowe media powtarzają ostatnio często. „Tusku, musisz” zastąpiło „Tusku, musimy”. Mnie najbardziej podoba się zalecenie „krytyki konstruktywnej”. Jak wiadomo była to składowa „demokracji socjalistycznej” – tylko taka, „konstruktywna” była możliwa w PRL u. Idzie towarzysze nie o krytykanctwo, ale o krytykę konstruktywną – można było usłyszeć tu i ówdzie przy okazji jakiegoś plenum KC PZPR. Krytyka konstruktywna (ta w duchu socjalistycznym, a obecnie w „normalnym, europejskim
     

66%
pozostało do przeczytania: 34%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze