reklama


Za telewizję zapłacą nawet niewidomi

Numer 711 - 14.01.2014Gospodarka


RYNEK Rząd Donalda Tuska nałoży nowy podatek na obywateli. Będzie to opłata audiowizualna. Poniesie ją każdy Polak, niezależnie od tego, czy ma telewizor i radioodbiornik w domu, czy też nie, czy jest niewidomy i głuchoniemy.
Wkrótce będziemy płacili nie za posiadanie telewizora i radioodbiornika, ale za możliwość skorzystania z usługi. Rząd nie przewiduje jednak zwolnień z nowej opłaty np. dla niewidomych i głuchoniemych czy też dla dwóch milionów Polaków przebywających – według oficjalnych statystyk – za granicą. Na obniżki mogą jedynie liczyć emeryci i renciści oraz osoby będące w trudnej sytuacji finansowej.
Minister kultury Bogdan Zdrojewski, projektodawca nowych przepisów, chce też, aby opłata była pobierana od każdego adresu lub licznika elektrycznego. To oznacza, że wielu Polaków, będących właścicielami kilku nieruchomości, zapłaci za możliwość oglądania telewizji i słuchania radia wielokrotnie. Płacić też może zarówno jako osoba prywatna, jak i prowadząca działalność gospodarczą. Przewiduje się bowiem pobór tego podatku także od firm. W lepszej sytuacji będą więc osoby prowadzące działalność w miejscu zamieszkania. Z pozostałych zostanie ściągnięty haracz zarówno za adres domowy, jak i firmowy.
Opłata audiowizualna ma wynosić 10–12 zł miesięcznie. Minister Zdrojewski przekonuje, że jest niska. Podatki mają jednak to do siebie, że są podwyższane w zależności od potrzeb finansowych



zawartość zablokowana

Pozostało 51% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama








#DziękujeMyZaOdwagę
reklama