Wszystko leży w głowie

MARCIN MATKOWSKI I MARIUSZ FYRSTENBERG DOTARLI DO FINAŁU TURNIEJU MASTERS. PRZEGRALI, ALE POZOSTALI NA 8. MIEJSCU W RANKINGU ATP WORLD TOUR

Drugie miejsce w takim turnieju uważam za spełnienie. To był nasz drugi finał po wcześniejszym w tym roku US Open, ale niestety przegrany. To dla nas bardzo wielki sukces – z parą deblową Mariuszem Fyrstenbergiem i Marcinem Matkowskim rozmawia Robert Swaczyński. Jak oceniacie start i dojście do finału w turnieju Masters? Marcin: Drugie miejsce w takim turnieju uważam za spełnienie. To był nasz drugi finał po wcześniejszym w tym roku US Open, ale niestety przegrany. To dla nas bardzo wielki sukces. Mariusz: Początek sezonu nie zapowiadał takiego sukcesu, wystartowaliśmy naprawdę słabo. A zarówno w Masters, jak i na kortach US Open grały najlepsze pary deblowe na świecie. Cieszymy się, że mogliśmy im dorównać. Co takiego się wydarzyło, że w pierwszej części sezonu graliście słabo, a
     

28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze