Ukraina na granicy wojny domowej

Numer 719 - 23.01.2014Temat Dnia

KIJÓW PIERWSZE OFIARY ŚMIERTELNE

Pięć potwierdzonych ofiar śmiertelnych, ale prawdopodobnie jest ich więcej. W rozmowie z „Codzienną” wiceszef ochrony majdanu ostrzega, że w budynkach otaczających plac jest rozlokowanych przynajmniej kilkunastu snajperów. Porywani są działacze opozycji. Ewakuowane budynki.
Dawid Wildstein
korespondencja z Kijowa
Prokuratura potwierdziła, że dwie ofiary zginęły trafione ostrą amunicją, a jedną z kul wystrzelono z karabinu snajperskiego. Snajperzy są ciągłym tematem rozmów wśród ludzi broniących majdanu. Przypuszcza się, że strzelający zostali już rozlokowani w najważniejszych punktach placu i czekają tylko na rozkaz do strzału.
Protestujący próbują sobie z tym radzić, np. na ul. Hruszewskiego podpalili setki opon, aby stworzyć zasłonę dymną. Pomysł podsunęli im weterani z Afganistanu.
Sam majdan gotuje się do wojny. Manifestanci umacniają barykady czym się da – oponami, workami ze śniegiem, blachami. Przywódcy opozycji wzywają wszystkich zdrowych mężczyzn, aby przyłączyli się do służb ochraniających plac. Mówią, że prezydent Wiktor Janukowycz stracił jakąkolwiek legitymację do sprawowania władzy, a jego rząd jest nielegalny. Jednak z ich ust wciąż nie padają żadne konkrety



zawartość zablokowana

Autor: Dawid Wildstein


Pozostało 50% treści.

Chcesz przeczytać artykuł do końca? Wyślij SMS i wprowadź kod lub wykup prenumeratę i zaloguj się.

Dostęp do artykułu
wyślij sms o treści GP1 na numer 7155
koszt 1 zł (1,23 zł brutto)
Prenumerata
Mam dostęp
zaloguj się




reklama









#DziękujeMyZaOdwagę
reklama