Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tacy jak Pilecki nie znikają

Dodano: 14/02/2014 - Numer 738 - 14.02.2014
fot.Magdalena Piejko
fot.Magdalena Piejko
Gdy zaczynaliśmy, przypięto nam łatkę nazistów – co jest niegodne, bo śpiewamy o ludziach, których ta ideologia niszczyła. Teraz jest lepiej, młode pokolenie się budzi. Powstaje wiele podobnych kapel grających mocną muzykę z mocnym przesłaniem. 1 marca zespół wydaje nową płytę „Rotmistrz” poświęconą Witoldowi Pileckiemu. To nie pierwszy projekt dotyczący tej postaci? Najpierw, dzięki znakomitej autorce naszych tekstów Ani Czerwiec, powstał „Ochotnik” – utwór poświęcony Witoldowi Pileckiemu. Wygraliśmy też konkurs Stowarzyszenia Auschwitz Memento „Uciekinierzy 2013”. W ramach konkursu przeszliśmy trasę, którą rotmistrz Pilecki razem z Janem Redzejem i Edwardem Ciesielskim uciekał z Auschwitz. Przeszliśmy sto osiemdziesiąt kilometrów. Pierwsze trzydzieści sześć z nich szliśmy, pijąc samą wodę, dopiero na zamku w Lipowcu napiliśmy się miodu – dokładnie tak jak Pilecki. W trakcie tego projektu powstał film w reżyserii Dariusza Walusiaka „Ucieczka z piekła. Śladami Witolda Pileckiego”. Po drodze spotykaliśmy ludzi, którzy jeszcze pamiętali rotmistrza. Nie przypuszczaliśmy, że te kilka dni i ci ludzie tak bardzo na nas wpłyną. To było dla nas bardzo ważne doświadczenie, przez które ta historia stała się częścią naszego życia. Co można jeszcze powiedzieć o najnowszej płycie? Ta płyta to już nie tylko projekt artystyczny. To historia niezwykle wrażliwego, skromnego i dobrego człowieka, jednocześnie niezwykle konsekwentnego i odważnego. Człowieka niewyobrażalnie głębokiej wiary, który może być wzorem dla każdego z nas. Niestety, jak mówi jego syn Andrzej, na rotmistrza wydano dwa wyroki; pierwszy to wyrok śmierci, drugi: wymazanie go z naszej pamięci. Teraz widać, że nie udało się zrealizować tego drugiego. Tacy ludzie jak on nie znikają tak po prostu. Trwają wiecznie w naszych sercach i w naszej pamięci. Ta płyta to nasz obowiązek wobec nich. Skąd takie zainteresowanie historią? Historii, np. Żołnierzy Wyklętych, uczymy się sami. Mam nadzieję, że nasze dzieci będą się uczyły o nich już na lekcjach historii w szkole. Sam zaraziłem się „duchem patriotycznym” poprzez poezje Baczyńskiego. Na poprzedniej płycie „Kto dziś upomni się o pamięć” jest kilka utworów dotyczących historii II wojny światowej. Szczególnie bliski jest nam utwór „Obrona Poczty Polskiej”, ponieważ czterech członków naszego zespołu jest listonoszami na poczcie w Szczyrku. Forteca to nadal zespół niszowy czy już mainstream? Gdy zaczynaliśmy, przypięto nam łatkę nazistów – co jest niegodne, bo śpiewamy o ludziach, których ta ideologia niszczyła. Teraz jest lepiej, młode pokolenie się budzi. Powstaje wiele podobnych kapel, grających mocną muzykę z mocnym przesłaniem. Nasz kraj potrzebuje takich zespołów: historii nieodkrytych jest cała masa, jest o czym śpiewać. Do mainstreamu jeszcze nam daleko. Skąd wśród młodych ludzi bierze się zainteresowanie historią Wyklętych? Myślę, że to wynika z buntu przeciwko temu, co dzieje się w Polsce. Zarówno młodzi, jak i starsi mają dość przekłamywania rzeczywistości i historii przez media i rząd. Ludzie nie lubią, jak ich się uważa za głupszych, niż są. Premierę płyty planujemy 1 marca w Bytomskim Centrum Kultury.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze