Dobrze kopie, kiepsko daje

Kiedy rząd ogłosił wprowadzenie darmowego podręcznika, nie wypowiadałem się w tej sprawie dramatycznie ostro. Co prawda szanse realizacji tego projektu nie wyglądały zbyt optymistycznie – napisanie i zrecenzowanie podręcznika zajmuje sporo czasu – jednak uznałem, że skoro pada taka obietnica, rząd musi mieć wszystko wyliczone. Dziś stan prac nad podręcznikiem uprawnia do powiedzenia, że była to kolejna medialna wrzutka dająca mediom pożywkę do rozmów o tym, iż gabinet Tuska wyszedł rodzicom naprzeciw. Zapewne intencją premiera było pokazanie, że skoro upokorzył sporą liczbę rodziców, którzy popierali akcję ws. sześciolatków, to przynajmniej jest w stanie dać coś w zamian. A więc z jednej strony kopie i ignoruje oczekiwania społeczne, z drugiej strony daje. Okazuje się, że kopanie idzie mu
     

90%
pozostało do przeczytania: 10%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze