Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Amerykanie przeciwni aborcji

Dodano: 10/03/2014 - Numer 758 - 10.03.2014
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
fot. Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska
USA \ Potężne lobby aborcyjne stopniowo zaczyna tracić na sile. Kolejne badania opinii publicznej w Stanach Zjednoczonych wskazują na wzrost liczby przeciwników zabijania nienarodzonych dzieci. Z ostatnich badań opublikowanych przez telewizję CNN wynika, że zabiegom przerywania ciąży sprzeciwia się aż 58 proc. Amerykanów, w tym 20 proc. chciałoby całkowitego zakazu, a 38 proc. w większości sytuacji. Ponad dwa razy mniej – 27 proc. – jest tych, którzy uważają, że w żaden sposób aborcje nie mogą być ograniczone, a 13 proc. że powinny być możliwe w większości wypadków. Zdecydowana większość pytanych – 56 proc. – nie godzi się na finansowanie aborcji z publicznych pieniędzy. W opinii organizacji pro-life Americans United for Life rezultaty te świadczą o tym, że zdecydowana większość Amerykanów nie zgadza się na finansowanie zabiegów zabijania nienarodzonych dzieci. Zdaniem przedstawicieli organizacji taka sytuacja powinna być odebrana przez polityków jako wyraźny sygnał, że należy zakazać finansowania zabiegów z publicznych pieniędzy. – Mając wiedzę o tym, jak w rzeczywistości wygląda zabieg usunięcia ciąży i że istnieje niebezpieczeństwo utraty zdrowia, a nawet śmierci, grożące poddającej się mu kobiecie, należy zakończyć udział podatników w ich finansowaniu – przekonują. Americans United for Life zwraca też uwagę, że społeczeństwo nie jest świadome, jak wielkie pieniądze na wspieranie aborcji idą z kieszeni podatników do takich organizacji jak Planned Parenthood. Amerykanie w większości nie wiedzą też, że system opieki zdrowotnej tzw. Obamacare zmusza przedsiębiorców do wykupywania obowiązkowych polis dla pracowników, z których refundowane mają być koszty środków antykoncepcyjnych, wczesnoporonnych i sterylizacji. Zdaniem Grzegorza Górnego, publicysty tygodnika „wSieci”, zmiana nastawienia społecznego w Stanach Zjednoczonych w sprawie aborcji jest w dużej mierze wynikiem aktywności ruchów pro-life. – Można to porównać do procesu, jaki zaszedł w sprawie zniesienia niewolnictwa w USA w XIX w. Tam też działalność publiczna spowodowała podniesienie wrażliwości moralnej społeczeństwa. Doszło do tego, mimo że niewolnictwo wtedy, tak jak aborcja dziś, było bronione orzeczeniem Sądu Najwyższego, powołującego się na konstytucję – przekonuje w rozmowie z „Codzienną” Górny. W jego opinii dużą zasługę przypisać też należy nowoczesnym badaniom USG, często w trójwymiarze, na których można doskonale zobaczyć nienarodzone dziecko. – W tym wypadku nauka i technika służą życiu. Teraz ciężko już przekonać matkę, że płód to tylko zlepek komórek, a nie człowiek – podkreśla publicysta.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze