Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ciemna przeszłość przyszłego premiera

Dodano: 18/03/2014 - Numer 765 - 18.03.2014
SERBIA \ Zgodnie z przewidywaniami zwycięzcą przedterminowych wyborów w Serbii została Serbska Partia Postępowa (SNS), która zdobyła absolutną większość w parlamencie – 160 na 250 mandatów. Określana jako liberalna, swoimi korzeniami sięga ideologii tworzonej przez oskarżanego o zbrodnie przeciwko ludzkości Vojislava Šešelja. Ze wstępnych danych ogłoszonych w poniedziałek wynika, że partia dotychczasowego wicepremiera 44-letniego Aleksandara Vučicia uzyskała ok. połowy wszystkich oddanych głosów. Pokonała m.in. zwycięzcę poprzednich wyborów z 2012 r. Socjalistyczną Partię Serbii (SPS) ustępującego premiera Ivicy Dačicia, która uzyskała 15 proc. głosów. W 1993 r., w wieku 24 lat, Vučić – doskonale wykształcony prawnik, znający kilka języków, w tym biegle angielski – został sekretarzem generalnym Serbskiej Partii Radykalnej (SRS), której liderem był wówczas Vojislav Šešelj. (Obecnie Šešelj przebywa w areszcie w Hadze, oskarżony o zbrodnie podczas wojny domowej). Pięć lat później Vučić został ministrem informacji w gabinecie premiera Mirka Marjanovicia. W czasach Slobodana Miloševicia znalazł się na liście osób niepożądanych w UE m.in. z powodu wprowadzenia kar dla antyrządowych dziennikarzy. W 2008 r. przyłączył się do Tomislava Nikolicia, który po opuszczeniu SRS założył Serbską Partię Postępową. Gdy ten został dwa lata temu prezydentem, Vučić przejął władzę nad ugrupowaniem. Vučić jest obecnie, zarówno w kraju, jak i za granicą, postrzegany jako charyzmatyczny lider, który potrafi znakomicie dogadywać się z zachodnimi stolicami i realizować politykę zbliżeniową z Brukselą. Przemiana, którą przeszedł, nie jest na tamtejszej scenie politycznej czymś nowym, dotyczyła ona zarówno bliskiego współpracownika Miloševicia – odchodzącego premiera Ivicy Dačicia (nazywanego swojego czasu „małym Slobo”), jak i wieloletniego współpracownika Šešelja, obecnego prezydenta Tomislava Nikolicia. Vučić, podobnie jak oni, zdał sobie sprawę, że władzę i wpływy można zdobyć jedynie poprzez reorientowanie się na UE. Dlatego obecnie za główny cel swojej polityki uważa wprowadzenie Serbii do wspólnoty, kontynuowanie rozmów z Kosowem i poprawianie współpracy regionalnej, także z Bośniakami i Chorwatami, o których do niedawna wypowiadał się jedynie jako o wrogach narodowych. Aleksander Kłos B92, Nin, Danas
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze