Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Schetyna chce być prezydentem

Dodano: 18/03/2014 - Numer 765 - 18.03.2014
fot.Patryk Luboń
fot.Patryk Luboń
Jak ustaliła „Codzienna”, ludzie Grzegorza Schetyny nie wierzą w zwycięstwo PO w wyborach do Parlamentu Europejskiego i dlatego postanowili zdystansować się wobec kampanii prowadzonej przez partię. Sam Schetyna zaś będzie chce być prezydentem Wrocławia, by odbudować swoją pozycję na Dolnym Śląsku. Na razie Schetyna dystansuje się w mediach wobec ściągnięcia na listy PO byłego działacza PiS-u i PJN-u Michała Kamińskiego. – Kamiński musi powiedzieć, jak widzi swoją przyszłość w Platformie Obywatelskiej – czy jest tylko wynajętą osobą do prowadzenia listy, czy wstępuje do Platformy, czy buduje struktury w Lublinie, jakie jest jego zaangażowanie w PO w perspektywie wyborów samorządowych, prezydenckich i parlamentarnych – stwierdził polityk w „Faktach po Faktach”. Jak mówi nam jeden z byłych działaczy PO, niechęć do Kamińskiego wynika u Schetyny z tego, że schetynowcy nie chcą brać odpowiedzialności za kampanię europarlamentarną, ponieważ są przekonani, że PO przegra. – Mają nawet własne sondaże, które pokazują, że właśnie taki scenariusz jest prawdopodobny – opowiada nasz rozmówca. I dodaje, że schetynowcy postanowili dokonać skoku na samorządy. – Mówi się, że europoseł Filip Kaczmarek będzie kandydował na prezydenta Poznania jako kandydat niezależny, a Schetyna na prezydenta Wrocławia, nie wiadomo czy pod szyldem PO, czy bez niego – relacjonuje. Jak relacjonują nasi informatorzy, załamany obecnością Michała Kamińskiego na liście PO jest także europoseł tej partii Paweł Zalewski, który niegdyś pozwał Kamińskiego o zniesławienie. Zadzwoniliśmy do Pawła Zalewskiego z prośbą o komentarz. – To jest sprawa Zarządu Krajowego PO – powiedział nam polityk. – Ta decyzja nie wywołuje we mnie żadnych emocji. Co do moich relacji z Michałem Kamińskim, to wskutek postępowania przed sądem przeprosił mnie on na łamach prasy. Dlatego też uważam tę sprawę za wyjaśnioną. A lubelskiej liście PO życzę jak najlepiej – dodał. Warto też zauważyć, że tajemnicę poliszynela stanowi fakt, iż Kamińskiego na listę PO ściągnął Radosław Sikorski. – On buduje własną frakcję. Jeśli Kamińskiemu uda się zaaklimatyzować w PO, to następnym krokiem Sikorskiego będzie ściągnięcie Romana Giertycha – uważa nasz informator.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze