Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Policja chce zająć siedzibę MO

Dodano: 27/03/2014 - Numer 773 - 27.03.2014
fot. Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska
IPN \ Policja myśli o zaanektowaniu na komendę części gmachu przy ul. Kilińskiego w Katowicach. W jego podziemiach mieściła się wcześniej policja pruska, śląska, niemiecka, a także Milicja Obywatelska. Od kilku lat w dawnym areszcie, jako oddział IPN-u, znajduje się muzeum. Niestety, wiele wskazuje na to, że za miesiąc naukowcy będą musieli się wynieść z tego historycznego miejsca. Budynek w centrum Katowic przy ul. Kilińskiego był główną siedzibą katowickiego oddziału IPN-u w latach 2002–2012. IPN się przeniósł, a budynek pozostał pusty – ponieważ wymaga generalnego remontu. W 2007 r. w podziemiach budynku, gdzie mieściło się kiedyś więzienie MO, IPN założył muzeum i rozwinął je w prężnie działający ośrodek historyczno-kulturalny. W maju 2007 r. – decyzją dyrektora IPN-u Oddział Katowice dr. Andrzeja Drogonia – przy akceptacji prezesa IPN-u prof. Janusza Kurtyki oraz pełnym poparciu wojewody śląskiego dr. Tomasza Pietrzykowskiego i prezydenta Katowic Piotra Uszoka – postanowiono w tym miejscu stworzyć pomieszczenia edukacyjno-ekspozycyjne upamiętniające ofiary totalitaryzmu komunistycznego. Zwłaszcza że rejon tego posterunku milicyjnego obejmował kopalnię „Wujek”, a częstymi jego aresztantami byli opozycjoniści. Do dziś zachowały się dawne cele i kraty, przytwierdzone do betonu stołki więzienne czy blaty, na których osadzeni ryli kolejne kreski, odliczając dni zatrzymania. – Dziś każdy może wejść do aresztu i zobaczyć cząstkę prawdziwej historii II połowy XX w. Tożsamość historyczna narodu polskiego nie może być budowana bez zrozumienia i wyjaśnienia tragedii towarzyszących budowie Polski Ludowej – tłumaczy Andrzej Dragoń. Dlatego muzeum-areszt regularnie odwiedzają wycieczki szkolne. Władze IPN-u planowały, by w przyszłości przywozić uczniów do muzeum starą więźniarką używaną przez MO, a podczas wykładu historycznego częstować ich suchym czarnym chlebem i kawą zbożową. By poczuli klimat tamtych lat. Pomysłów na rozpowszechnienie wiedzy o PRL-u z przy udziale muzeum jest zresztą mnóstwo. Ale czasu coraz mniej. Za miesiąc wygasa bowiem umowa dzierżawy zawarta między Instytutem a zarządcą nieruchomości, czyli Wojskową Agencją Mieszkaniową. IPN obawia się, że będzie musiał wynieść się z podziemi. I chociaż nikt oficjalnie nie chce tego jeszcze potwierdzić, dowiedzieliśmy się, że w planach jest usytuowanie w tym budynku nowoczesnego komisariatu. – Jeszcze niczego nie planujemy, nie mamy też żadnych projektów modernizacji, ale rozważamy przeniesienie komendy. Ulica Kilińskiego to centrum miasta, zdecydowanie bardziej dostępne dla mieszkańców niż obecna lokalizacja komendy – przyznaje Jacek Pytel, rzecznik policji w Katowicach.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze