Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

I śmiesznie, i strasznie

Dodano: 06/12/2011 - Numer 74 - 06.12.2011
Urzędujący prezydent został deputowanym do parlamentu. Premier zaś został przełożonym prezydenta, bo stoi na czele partii, z której kandydował Putin. Tak się robi demokrację w Rosji. Po niedzielnych wyborach wszyscy próbują rozwiązać rosyjską łamigłówkę. Rządząca partia Jedna Rosja Miedwiediewa-Putina straciła 15 proc. miejsc w porównaniu z wyborami w 2007 r. Gdyby wybory były uczciwe, oberwałaby jeszcze bardziej. Fałszerstwa i zastraszanie wyborców (pracowników rosyjskiej budżetówki) były masowe. Nikt z tym specjalnie się nie krył, nawet szefowa rosyjskiego oddziału Transparency International widziała dorzucanie fałszywych głosów do urny: w obecności komisji wyborczej i obserwatorów! Młodzież w całym kraju z rozbawieniem filmowała te oszustwa i klipy wideo wrzucała do internetu. I nic
     

26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze