Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ukraina zabójcza dla SLD

Dodano: 05/04/2014 - Numer 781 - 05.04.2014
fot. Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska
fot. Zbyszek Kaczmarek / Gazeta Polska
POLITYKA \ Notowania SLD w sondażach przed wyborami do Parlamentu Europejskiego lecą na łeb na szyję. W listopadzie ub.r. według sondażu Homo Homini na SLD głosować chciało aż 20 proc. wyborców. W marcowym sondażu TNS partia Millera miała poparcie zaledwie 8 proc. Polaków. Jeszcze gorszy wynik dawał mu CBOS – zaledwie 7 proc. W SLD panuje przerażenie, szczególnie że pojawiły się sondaże, w których większe poparcie ma konkurencyjny Twój Ruch-Europa Plus – mówi nasz informator. Zdaniem Ryszarda Czarneckiego z PiS u postkomunistom mocno zaszkodziła sytuacja na Ukrainie. – Kreowanie Tuska na „mężusia stanu” szkodzi trochę PiS owi, ale dla SLD jest wręcz zabójcze – stwierdza polityk. – To efekt sytuacji międzynarodowej – komentuje słabe sondaże poseł SLD Marek Balt. – Zawsze jest tak, że kiedy ludzie zaczynają się bać, to rośnie poparcie dla władzy, nawet jeśli ta władza nie jest dobra. Do wyborów pozostało jednak jeszcze trochę czasu – pociesza się. Przypomnijmy, że w związku z wydarzeniami na Ukrainie Miller zajął bardziej prorosyjskie stanowisko niż rząd Tuska. „Putin zajął Krym, ponieważ przypuszczał, że prozachodni rząd Ukrainy rozpocznie negocjacje, żeby na Krymie usadowić jakąś bazę natowską. To z punktu widzenia celów strategicznych Rosji było przerażające” – przekonywał w Radiu Zet. Mówiąc o Ukrainie, Miller zgodnie z rosyjską linią propagandową uwypuklał znaczenie nacjonalistycznej partii Swoboda. Stwierdzał, że jej lider Ołeh Tiahnybok „jest traktowany jako jeden z najgroźniejszych współczesnych antysemitów”. „To jest partia, która jeszcze dwa lata temu rezolucją Parlamentu Europejskiego była wykluczona z kontaktów politycznych. To jest partia, której działacze domagają się rewizji polskich granic” – mówił w radiu RMF. Skutkiem spadających sondaży jest przyjęcie przez SLD wyrazistej linii antyrządowej. W SLD rośnie pozycja Włodzimierza Czarzastego, lidera mazowieckiego SLD. – W czasie mazowieckiego zjazdu tej partii tylko kilka osób było przeciwnych jego kandydaturze na szefa regionu. Jego gośćmi były wszystkie najważniejsze osoby w partii, na czele z Leszkiem Millerem – opowiada nasz informator. – Czarzasty jest aktywny, jeździ po terenie, pije z lokalnymi działaczami, załatwia pracę. Charakterystyczne, że był on przeciwny referendum w sprawie odwołania Gronkiewicz-Waltz, bo zależało mu, by nie tracić wpływów w urzędniczym aparacie – dodaje. Jego zdaniem Czarzasty wykorzystuje swoją rosnącą pozycję do sekowania ludzi byłego szefa SLD Grzegorza Napieralskiego. – To zemsta za 2011 r., gdy przez Napieralskiego Czarzasty nie dostał „jedynki” na liście SLD – mówi nasz informator. Jak stwierdza, od kiedy Napieralski przeprowadził się do Warszawy, konsekwentnie odsuwany jest od wpływów nawet w „swoim” Szczecinie.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze