Coma bardzo natchniona

KONCERT

Ekscytacja, zauroczenie, emocje. To najlepsze słowa określające atmosferę ostatniego koncertu Comy w warszawskiej Stodole. Tłum wiwatował na cześć artystów na długo przed pojawieniem się ich na scenie. Pomalowani kolorowymi farbami, zgodnie z trendem nowego „Czerwonego albumu”, już pierwszym utworem pt. „0Rh+” wprawili widownię w zachwyt. Pomimo świeżości materiału publiczności nieobce były teksty wykonywanych piosenek, które z pewnością będą stanowiły nową koncertową „broń” zespołu. Żywiołowe dźwięki porywały tłum do skakania, śpiewania i skandowania tytułów piosenek. Coma nie byłaby Comą bez swoich sztandarowych utworów, takich jak „Listopad” czy „Spadam”. Również frontman grupy Piotr Rogucki nie traci weny i każdym koncertem przypieczętowuje swoją pozycję natchnionego wokalisty, który
77%
pozostało do przeczytania: 23%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl