Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Jarosław Kaczyński: „Prawda i zwycięstwo idą w parze”

Dodano: 11/04/2014 - Numer 786 - 11.04.2014
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
Musimy pamiętać hańbę przemysłu pogardy, hańbę knowań z prezydentem obcego państwa przeciw własnemu prezydentowi. Hańbę porzucenia Polaków, którzy polegli – mówił wczoraj na Krakowskim Przedmieściu Jarosław Kaczyński. Równoległe uroczystości w czwartą rocznicę tragedii smoleńskiej odbywały w Polsce przez cały dzień. Osobne dla strony rządowej, odrębne dla opozycji i tysięcy ludzi, którzy wspominali wydarzenia sprzed czterech lat. Obchody rozpoczęły się o godz. 8 mszą św. w intencji ofiar w kościele seminaryjnym na Krakowskim Przedmieściu. Przed Pałac Prezydencki na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie przybyła delegacja polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wraz z prezesem tej partii Jarosławem Kaczyńskim pojawili się m.in. wicemarszałek Sejmu Marek Kuchciński, szef klubu PiS u Mariusz Błaszczak i wiceprezes partii Antoni Macierewicz. O godz. 8.41 zebrani oddali cześć poległym minutą ciszy. Zgromadzeni przed Pałacem Prezydenckim odśpiewali hymn, ustawili znicze w kształcie krzyża, złożyli kwiaty. Po południu przed Pałacem Prezydenckim odbyły się m.in. koncerty i pokazy filmów. – Państwo są bohaterami tego filmu. Ta pogarda to to, co elity polityczne, biznesowe, medialne skierowały przeciwko wam, przeciwko waszemu prezydentowi – powiedział redaktor naczelny „Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz o emitowanym filmie „Pogarda” Joanny Lichockiej i Marii Dłużewskiej. Po południu do kilkudziesięciu tysięcy zebranych na Krakowskim Przedmieściu przemówił Jarosław Kaczyński. – Czwarta rocznica tragedii to dzień żałoby, wspomnień i uroczystości w całym kraju. Sądzę, że oprócz żałoby łączy nas wiara w znaczenie prawdy jako fundamentu naszej cywilizacji – mówił prezes Prawa i Sprawiedliwości. – Prawda jest potrzebna do budowania dobrych stosunków między ludźmi i narodami – mówił Jarosław Kaczyński. – Lech Kaczyński nie był politycznym ślepcem ani politycznym tchórzem. On i jego współpracownicy wiedzieli, skąd i kiedy może przyjść niebezpieczeństwo. Wiedział, że Polska musi być skonsolidowana, praworządna, sprawiedliwa – mówił. Wieczorem, po mszy św. w intencji ofiar katastrofy w archikatedrze św. Jana Chrzciciela, uczestnicy obchodów wyruszyli w Marszu Pamięci przed Pałac Prezydencki. Oficjalne uroczystości odbyły się na Powązkach. Prezydent Bronisław Komorowski wziął udział w mszy św. w kaplicy Pałacu Prezydenckiego. Tymczasem w Smoleńsku byli m.in. minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak, szef KPRM Jacek Cichocki oraz szef SG WP gen. Mieczysław Cieniuch. (Niezależna.pl)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze