Nauczyciele bez pieniędzy

OSZCZĘDZANIE NA EDUKACJI

Władze lokalne oszczędzają na nauczycielach. Tną dodatki motywacyjne, opóźniają, a nawet w ogóle wstrzymują ich wypłaty. Taka sytuacja nie dotyczy tylko małych i ubogich miejscowości, ale także tak bogatych miast jak Warszawa. Wiceprzewodnicząca Rady Warszawy Anna Johann z PiS-u nie ma wątpliwości: – Cięcia nauczycielskich dodatków to nic innego jak oszukiwanie ludzi. Miasto Stołeczne Warszawa przeznacza na jeden etat nauczycielski w danym roku budżetowym średnio 15 proc. środków przewidzianych na ten etat. Resztę zapewniają dzielnice. Muszą same zatroszczyć się o pieniądze, a jeżeli ich nie mają, są zmuszone się zapożyczyć. Środki finansowe przeznaczone na dodatki motywacyjne pozostają do dyspozycji dyrektorów. Wysokość dodatku motywacyjnego ma charakter uznaniowy i zależy od
30%
pozostało do przeczytania: 70%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl