Złota wolność i jej wrogowie

PEŁNYM GŁOSEM

Istnieje taki mit, że Polacy są do swojej wolności przywiązani tak bardzo, że za nic nie pozwolą, by ktokolwiek ich jej pozbawił. A jednak każdego dnia zdają się temu mitowi zaprzeczać. Zgodnie z tym mitem owa wolność jest tak bardzo rozwinięta i sięga tak głęboko, że rozsądni powinni postarać się sprytnie ją ukrócić – nie zlikwidować, ale jakoś ograniczyć, trochę upokorzyć i dać po nosie. Wolność – powiadają jej wrogowie – prowadzi do anarchii, a anarchia do politycznego upadku. Obrońcy polskiej wolności zaś argumentują, że to z niej wyrasta polityczność, a potem państwo. Likwidując wolność, zniszczymy polskie państwo. I tak ten spór trwa w Rzeczypospolitej od co najmniej trzech wieków, postronnemu obserwatorowi musi wydawać się nieco dziwny, bo oto tradycjonaliści chcą anarchizować, a
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gpcodziennie.pl