Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Komornik, który puścił z torbami przedsiębiorcę, usłyszał zarzuty

Dodano: 16/04/2014 - Numer 790 - 16.04.2014
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
sprawiedliwość \ Nieuczciwy komornik Sebastian S. sprzedał za grosze majątek przedsiębiorcy, który popadł w tarapaty. Prokuratura uznała, że funkcjonariusz publiczny rażąco naruszył prawo. Teraz stanie przed sądem. Ofiarą komornika z Działdowa Sebastiana S. padł przedsiębiorca z Nidzicy Wiktor Chruściel. Kilka lat temu wziął kredyt – 2,5 mln zł. Kupił nieruchomości w centrum miasta. Miał tam z kolegą prowadzić biznes. Niestety wspólnik zmarł, a pan Wiktor nie mógł sprzedać nieruchomości za taką cenę, by zwrócić bankowi pieniądze. Sprawa trafiła do komornika Sebastiana S. Powołany przez niego rzeczoznawca wycenił ruchomości Wiktora Chruściela (części samochodowe, a także samochód i motorower) na niewiele ponad 100 tys. zł. Komornik nie przeprowadził licytacji, lecz sprzedał części z wolnej ręki, dosłownie za grosze. Felgi aluminiowe zostały kupione w cenie 28 zł za sztukę, a metalowe po 7,5 zł. Śruby do kół samochodowych sprzedano po 24 gr za sztukę (wyższą kwotę można by uzyskać, sprzedając części na złom). Sebastian S. nie oszczędził także samochodu dłużnika. Opla zafirę sprzedał z wolnej ręki za niecałe 150 zł, a motorower puścił za darmo! – Wskutek bezprawnych działań komornika Wiktor Chruściel poniósł szkodę w wysokości ok. 1 mln zł, co zostało potwierdzone przez niezależnego biegłego. Poza tym ruchomości te zostały sprzedane przez komornika z wolnej ręki jego znajomym, mimo że kodeks postępowania cywilnego bezwzględnie wymaga publicznej licytacji – wyjaśnia pełnomocnik Chruściela mec. Lech Obara. Przedsiębiorca poszkodowany przez komornika złożył zawiadomienie do prokuratury. W poniedziałek Prokuratura Okręgowa w Olsztynie przedstawiła Sebastianowi S. zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w postępowaniu egzekucyjnym. Rzecznik prasowy prokuratury prok. Zbigniew Czerwiński wyjaśnia, że komornik m.in. rażąco zaniżył wartość zajmowanych ruchomości, bezzasadnie odstąpił od ich sprzedaży w drodze licytacji, lecz sprzedał je z wolnej ręki, choć nie było ku temu wymaganych prawem podstaw. Dwa tygodnie wcześniej zarzut sporządzenia fałszywej opinii, mającej służyć w postępowaniu egzekucyjnym prowadzonym przez S. usłyszeli dwaj biegli Michał B. i Arkadiusz B. Mecenas Obara zwraca uwagę, że decyzja prokuratury może mieć charakter przełomowy. – Do tej pory nad komornikami rozłożony był parasol nieformalnego immunitetu – mówi pełnomocnik poszkodowanego przedsiębiorcy. Wyjaśnia, że sądy przymykają oczy na bezprawne działania komorników, a prawo niedostatecznie chroni osoby, którym odbierana jest ich własność. Lech Obara ma nadzieję, że sprawa m.in. Sebastiana S. doprowadzi do poprawy sytuacji osób poszkodowanych przez komorników. Sądy obejmą kontrolą działania tych funkcjonariuszy publicznych.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze