Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Skandal

Dodano: 22/04/2014 - Numer 794 - 22.04.2014
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat / Gazeta Polska
Skandal \ 16 kwietnia prezydent Bronisław Komorowski wziął udział w uroczystościach 69. rocznicy forsowania przez Sowietów Nysy Łużyckiej w Zgorzelcu. Ostatnie tak huczne obchody rocznicy tej bitwy, prowadzonej przez wojska ZSRS, których częścią było tzw. Ludowe Wojsko Polskie, odbywały się tam w czasach PRL u. W czasach komunistycznych była to jedna z przymusowych uroczystości, na które zwoływano wszystkie szkoły, orkiestrę, wojsko, przyjeżdżali oficjele. Czczono tę bitwę jako symbol sowieckiego triumfu – mówi nam jeden ze zgorzeleckich nauczycieli. – Przypomina to czasy Cyrankiewicza i Jaruzelskiego – tak samo wręczali wtedy medale złodziejom, a społeczeństwo klaskało, bo musiało. Teraz jest podobnie – komentuje nietypową wizytę jeden z internautów w lokalnym zgorzeleckim serwisie Zinfo.pl. W uroczystościach przy cmentarzu żołnierzy II Armii LWP prezydentowi towarzyszyli minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski oraz wojewoda dolnośląski Tomasz Smolarz. Na uroczystościach pojawił się także Grzegorz Schetyna. – Szli tutaj również żołnierze z Polski centralnej, którzy marzyli o tym, że będą mogli dokonać swoistego odwetu za hitlerowską okupację w kraju – mówił podczas przemówienia na cmentarzu wojskowym prezydent Komorowski. Po uroczystości prezydent udał się do prywatnej szkoły podstawowej „Tęcza”, w której odbyła się uroczystość wręczenia państwowych odznaczeń. Prezydent wręczył Krzyże Odrodzenia Polski i Złote Krzyże Zasługi. – Mnie ta informacja nie zaskakuje i nie oburza. Prezydent Komorowski od pierwszych dni urzędowania przyjął opcję prorosyjską. Czego można się spodziewać po polityku, który zaprasza do siebie komunistycznego zbrodniarza Wojciecha Jaruzelskiego, który buduje pomnik bolszewikom pod Ossowem? Czego można się podziewać po prezydencie, który razem z Putinem świętuje zakończenie II wojny światowej? Ta dla naszej ojczyzny zakończyła się nie wyzwoleniem, lecz sowiecką okupacją – mówi nam poseł Stanisław Pięta (PiS), członek sejmowej komisji spraw wewnętrznych. – Kontakty najbliższych współpracowników prezydenta z ludźmi takimi jak Nikołaj Patruszew, były kagebista, a później szef FSB, oskarżany o rozkaz wysadzenia bloków mieszkalnych w Moskwie i Riazaniu, a także samego Bronisława Komorowskiego, świadczą o jego bardzo głębokim uwikłaniu w realizację interesów rosyjskich – dodaje poseł Pięta.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze