Wielka Brytania państwem postchrześcijańskim

Dodano: 28/04/2014 - Numer 799 - 28.04.2014
LONDYN \ Były anglikański arcybiskup Canterbury baron Rowan Williams twierdzi, że Wielka Brytania jest obecnie państwem postchrześcijańskim. Jak wynika zaś z badań, większość brytyjskich chrześcijan boi się wyrażać publicznie swoje uczucia religijne. Były prymas Anglii Rowan Douglas Williams stwierdził w sobotę, że era regularnego i powszechnego chrześcijańskiego kultu w Wielkiej Brytanii to już historia. Brytyjczycy przestali bowiem być społeczeństwem ludzi wierzących. Słowa byłego arcybiskupa są odpowiedzią na stanowisko premiera Davida Camerona, który w okresie poprzedzającym Wielkanoc rozpętał ogólnonarodową debatę na temat miejsca religii w brytyjskim życiu publicznym. „Powinniśmy z większą ufnością myśleć o chrześcijańskim statusie naszego kraju, bardziej ambitnie poszerzać rolę organizacji religijnych i z większym ewangelizmem mówić o wierze, która skłania nas do działania” – pisał Cameron. Jego słowa wywołały wściekłą odpowiedź ateistów. Lider Liberalnych Demokratów Nick Clegg wezwał nawet do zlikwidowania Kościoła anglikańskiego, którego głową jest królowa Wielkiej Brytanii Elżbieta II. Wyniki sondażu przeprowadzonego w ubiegłym tygodniu przez ICM na 2 tys. Brytyjczyków pokazują jednak, że mimo iż tylko 800 tys. Brytyjczyków uczęszcza do Kościoła anglikańskiego na niedzielne nabożeństwa, to jednak większość społeczeństwa uważa się za chrześcijan. 56 proc. ankietowanych uważa zaś Wielką Brytanię za państwo chrześcijańskie. 62 proc. brytyjskich chrześcijan boi się jednak wyrażać publicznie swoją wiarę i uważa, że państwo chroni ich o wiele słabiej niż inne grupy religijne. (gk)
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze