Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Rozgrywki w PO i afera na Bemowie

Dodano: 29/04/2014 - Numer 800 - 29.04.2014
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/ Gazeta Polska
Taktyka Przedwyborcza \ Dziś Rada Dzielnicy Bemowo będzie rozpatrywała wniosek PiS-u o odwołanie burmistrza Bemowa Alberta Stommy w związku z tzw. aferą bemowską. Jednak nawet jeśli wniosek nie przejdzie, pozycja burmistrza i tak jest zagrożona – może on paść ofiarą frakcyjnych walk w mazowieckiej PO. – Wychodzi na to, że działacze PO przy okazji chcą załatwić wewnętrzne porachunki – mówi radny PiS-u Michał Grodzki. Przypomnijmy, że cała sprawa rozpoczęła się od tego, iż Paweł Bujski, były wiceburmistrz Bemowa, oskarżył wiceprezydenta Warszawy Jarosława Dąbrowskiego o nepotyzm, mobbing i dawanie intratnych zleceń znajomym. Dąbrowski podał się do dymisji. Dziś Rada Dzielnicy Bemowo rozpatrzy wniosek o odwołanie Alberta Stommy, burmistrza dzielnicy. – Chociaż na samym początku działacze PO twierdzili, że oskarżenia byłego wiceburmistrza Pawła Bujskiego to potwarz, okazuje się, iż wstępne wyniki kontroli potwierdziły nieprawidłowości. Ponadto prokuratura podjęła w całej sprawie czynności śledcze. Odwołano także szefa bemowskiego OSIR-u, a szef Bemowskiego Centrum Kultury sam podał się do dymisji – mówi „Codziennej” Michał Grodzki, radny PiS-u i przewodniczący tej partii na Bemowie. – Dlatego też złożyliśmy wniosek o odwołanie Stommy. Odwołanie burmistrza skutkuje odwołaniem całego zarządu. Uważamy, że to, iż burmistrz spowinowacony jest z naczelnikiem w biurze audytu, może mieć negatywny wpływ na wyjaśnienie całej sprawy – tłumaczy. Jak zachowają się dziś radni bemowskiej PO? – Z jednej strony nie będą chcieli poprzeć wniosku PiS-u, więc mogą zwyczajnie nie przyjść. Z drugiej strony nie zdziwiłbym się, gdyby sami go później odwołali. Tym bardziej że w tle cały czas jest konflikt pomiędzy ludźmi Hanny Gronkiewicz-Waltz a ekipą Marcina Kierwińskiego. Zawieszono już kilku naczelników związanych z Dąbrowskim, także z Kierwińskim. A sam Stomma mimo dobrych układów z Hanną Gronkiewicz-Waltz akceptował to, że całe koło na Bemowie opowiedziało się za Kierwińskim – mówi nasz informator. Zapytaliśmy o komentarz bemowską PO. – W klubie radnych cały czas trwa dyskusja dotycząca odpowiedzialności Zarządu Dzielnicy Bemowo wobec ujawnionych rzekomych nieprawidłowości w urzędzie. Najpóźniej za dwa tygodnie będziemy informowali opinię publiczną o ostatecznych decyzjach – powiedział nam Jarosław Oborski z bemowskiej PO. – Nie jestem w stanie powiedzieć, czy działacze PO poprą jutrzejszy wniosek PiS-u. Ale zaznaczam, że nie ma dyscypliny głosowania – dodaje.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze