Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Tęcza, czyli biznes po warszawsku

Dodano: 09/05/2014 - Numer 807 - 09.05.2014
Mało kto już pamięta, że Tęcza na pl. Zbawiciela miała być instalacją tymczasową (podobnie jak palma na rondzie de Gaulle’a). Tak to jednak w Warszawie bywa, że rzeczy tymczasowe stają się stałym elementem krajobrazu. Istnieniu tęczy pomaga gigantyczna determinacja władz miasta, które uparły się, że budzący kontrowersje obiekt musi przetrwać. W efekcie Tęcza została otoczona budzącymi śmiech środkami bezpieczeństwa. Zainstalowano kamery, system przeciwpożarowy, a także wyznaczono permanentne patrole policji i straży miejskiej. Wszystko niezbyt pasuje do rzekomo radosnego i pokojowego przesłania Tęczy, przypominając raczej miniaturowy stan wojenny. I w dodatku sporo kosztuje. W mediach omawiane jest ideologiczne znaczenie Tęczy, a tymczasem zapomina się o jej aspekcie finansowym.
     

72%
pozostało do przeczytania: 28%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze