Cieniuch, baczność!

MOSKWA NIE DLA GENERAŁA

Negocjacje z Rosjanami w sprawie tarczy antyrakietowej to nie sprawa wojska, lecz polityków. Trzeba je prowadzić w ramach NATO, inaczej zostaniemy potraktowani jak petenci. Tak wizytę gen. Mieczysława Cieniucha oceniają posłowie opozycji i eksperci wojskowi. Gen. Roman Polko nie kryje zdziwienia, że Cieniuch rozmawia o tarczy antyrakietowej z szefem rosyjskiego Sztabu Generalnego Nikołajem Makarowem. – To rola polityków, a nie wojskowych – przypomina Polko. Podkreśla, że jeżeli Polska nie będzie występowała w ramach NATO, znajdzie się w dużo gorszej sytuacji. – A gen. Cieniuch będzie mógł jedynie salutować i mówić: „Tak, toczno, tawariszcz gienierał!” – ocenia Polko. Członek sejmowej komisji obrony, Marek Opioła z PiS-u, zwraca uwagę, że Rosja wybiera państwa pojedynczo i prowadzi z nimi
     

67%
pozostało do przeczytania: 33%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze