Tęsknota za Marksem

Komunizm był systemem, w którym państwo chciało odebrać rodzicom prawo do kształtowania dzieci, narzucając w edukacji materialistyczny sposób patrzenia na świat. Przez 45 lat rodzice w czasie wolnym walczyli z tą indoktrynacją, rozmawiając z dziećmi i prostując kłamstwa czerwonej propagandy. Dziś, 25 lat po upadku komunizmu, rzecznik praw obywatelskich prof. Irena Lipowicz wraca do tamtych standardów, uzasadniając wbrew konstytucji prawo państwa do narzucania dzieciom programów równościowych w szkołach i przedszkolach. Nie jest to drobiazg, mówimy bowiem o ideologii, która rozmija się tak z oczekiwaniami większości Polaków, jak i z tradycyjnym europejskim modelem wychowywania dzieci. Pani rzecznik powołuje się na konstytucję, by uzasadnić rewolucję, tymczasem celem ustawy zasadniczej jest
     

91%
pozostało do przeczytania: 9%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze