Niemcy i Francja polegną, broniąc strefy euro

PEŁNYM GŁOSEM

Sytuacja państw strefy euro jest nie do pozazdroszczenia. Przywódcy, którzy spotkają się na Radzie Europejskiej w piątek, aby odnieść sukces, muszą rozwiązać naraz aż trzy bardzo poważne problemy. Przyjrzyjmy się im po kolei. Unijne kłopoty Najbardziej palącą sprawą jest „strajk”, jaki urządziły rynki finansowe, które od wielu miesięcy niechętnie pożyczają pieniądze państwom strefy euro. Kłopoty Grecji sprawiły, że dla bankierów prawie każde państwo strefy euro jest potencjalnym bankrutem. Dlatego do pożyczania pieniędzy państwom UE jest coraz mniej chętnych i, jeśli już to robią, to na znacznie wyższy procent niż kiedyś. Grozi to tym, że państwa uzależnione od pożyczania w takim stopniu, jak np. Włochy, stracą płynność finansową już w przyszłym roku. Drugim problemem jest
     

20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze