Niebezpieczny bubel

KOMENTARZ

Przyczyną powstania nowej ustawy była dyrektywa Unii Europejskiej. Miała ona ułatwić obywatelom korzystanie z rządowych dokumentów. Jak to jednak bywa w biurokracji, efekt działań okazał się zupełnie odwrotny od deklarowanego. Nowa ustawa nie tylko nie porządkuje obecnego bałaganu prawnego, w którym nie jest jasne, co urzędnik ma obowiązek udostępnić na żądanie obywatela, a czego nie. Co gorsza – jeszcze bardziej utrudnia uzyskiwanie dostępu do dokumentów. Po pierwsze do ustawy dopisano zupełnie niezdefiniowaną, a więc uznaniową kategorię „ważnego interesu gospodarczego państwa”, która może stać się podstawą odmowy dostępu. Po drugie w ustawie stworzono zapisy, na podstawie których urzędnicy będą mogli żądać opłat za korzystanie z dokumentów. Ta ustawa to niebezpieczny bubel, który
     

88%
pozostało do przeczytania: 12%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze