Grają o podium

MARCIN BASZCZYŃSKI WRACA NA REYMONTA

To będzie dla niego sentymentalna podróż. Dziś Marcin Baszczyński zagra przeciwko Wiśle Kraków, której barwy reprezentował przez dziewięć sezonów. – Znajomi z Krakowa piszą do mnie SMS-y, żebym zabrał ze sobą duży worek na stracone bramki – śmieje się były reprezentant Polski. Baszczyński będzie długo wspominał dzisiejszy mecz. Kibice Białej Gwiazdy szykują mu specjalne przywitanie. Dla 34-letniego obrońcy to pierwsza wizyta na stadionie przy Reymonta od czerwca 2009 r. Podczas pobytu pod Wawelem „Baszczu” sześciokrotnie zdobywał tytuł mistrza Polski. – Cały czas mam dreszcze. To nie będzie dla mnie kolejny zwykły mecz, tylko coś wyjątkowego. Staram się tłumić emocje, bo inaczej mógłbym zwariować – dodaje Baszczyński. Wraz z pierwszym gwizdkiem sędziego sentymenty trzeba będzie odłożyć na
     

80%
pozostało do przeczytania: 20%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze