Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

CBA: Oświadczenie majątkowe Kaczyńskiego bez zarzutu

Dodano: 21/05/2014 - Numer 817 - 21.05.2014
fot.Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
fot.Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska
Szukając tematu na ostatni tydzień kampanii wyborczej, PO chciała przyciągnąć uwagę mediów i prokuratury „kompromitującą” pożyczką Jarosława Kaczyńskiego. Skończyło się kompromitacją… Platformy. – Nie ma żadnych przesłanek do wszczęcia kontroli w tej sprawie – mówi nam rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. – To był kompletny kapiszon ze strony PO – przyznaje Łukasz Mężyk, analityk portalu 300polityka.pl, specjalizujący się w marketingu politycznym. Platforma nie wyklucza zawiadomienia do prokuratury ws. pożyczki Jarosława Kaczyńskiego – ogłosił w poniedziałek na konferencji prasowej Tadeusz Zwiefka, szef sztabu wyborczego partii Donalda Tuska. W ten sposób zareagował na publikację „News- weeka”. Tygodnik do rangi afery rozdmuchał to, że lider PiS-u w oświadczeniu majątkowym nie ujawnił nazwiska pożyczkodawcy, u którego zaciągnął dług na leczenie chorej matki (Jadwiga Kaczyńska zmarła 17 stycznia 2013 r.). Jarosław Kaczyński 2,5 roku temu pożyczył 200 tys. zł. Platforma Obywatelska zwołała konferencję prasową, by oświadczyć, że sprawa ujawniona przez „Newsweek” to temat dla prokuratury. Zwróciliśmy się do Centralnego Biura Antykorupcyjnego o stanowisko w tej sprawie. CBA poinformowało, że badało oświadczenie majątkowe Kaczyńskiego i nie stwierdziło niezgodności z obowiązującym prawem. Stanowisko CBA przedstawił portal Niezależna.pl. – Analizujemy wszystkie oświadczenia posłów, w tym również prezesa PiS-u Jarosława Kaczyńskiego. Nie znaleźliśmy żadnych przesłanek do wszczęcia kontroli – powiedział w rozmowie z „Codzienną” rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. – Reakcja na i tak dęty artykuł „Newsweeka” to był kompletny kapiszon ze strony Platformy. To, co na tym ugrała, to pozytywne skojarzenia dotyczące Jarosława Kaczyńskiego, że zaciągnął pożyczkę na leczenie chorej mamy – mówi w rozmowie z nami Łukasz Mężyk, analityk serwisu 300polityka.pl. – Ja już miałem parokrotnie składane z różnych powodów właśnie tego typu zawiadomienia – zawsze kończyło się to umorzeniami. To jest po prostu, łagodnie mówiąc, śmiechu warte. Trzeba będzie przejrzeć w internecie oświadczenia majątkowe innych i złożyć doniesienia na całe mnóstwo posłów, w tym – jak sądzę – także posłów PO – komentował prezes PiS-u na konferencji prasowej w Łodzi. Faktycznie. Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe kilku z posłów Platformy Obywatelskiej i okazuje się, że np. Dariusz Rosati również zadeklarował w 2012 r. prywatną pożyczkę na kwotę 103 tys. franków szwajcarskich. Nazwiska wierzyciela nie ujawnił.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze