Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Głosy wynosili w workach

Dodano: 29/05/2014 - Numer 824 - 29.05.2014
EUROWYBORY \ Z jednej z komisji wyborczych w Warszawie po zakończeniu głosowania wyniesiono w workach głosy, nie wywieszając wcześniej protokołu. Dowód w tej sprawie w postaci filmu ujawniło Prawo i Sprawiedliwość. – To niewątpliwe naruszenie przepisów – skomentował zachowanie komisji sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki. Antoni Macierewicz, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości, oraz Anna Sikora, pełnomocnik PiS u monitorująca eurowybory, na konferencji prasowej w Sejmie zaprezentowali dziennikarzom 8-minutowe nagranie wideo, na którym widać, jak członkowie obwodowej komisji nr 103 w Warszawie z workami wypełnionymi kartami do głosowania opuszczają lokal w Szkole Głównej Handlowej przy ul. Wiśniowej bez wywieszenia protokołu wyników głosowania. Następnie komisja obwodowa udała się do okręgowej komisji, by „informatyk wpisał dane w system”. – Przyjechaliśmy tutaj i dostaniemy protokoły z powrotem. Nie wiemy, czy nam system przyjmie to, co żeśmy napisali – mówi jeden z członków komisji w odpowiedzi na pytanie autora nagrania, dlaczego przed wywieszeniem protokołu wynieśli głosy z lokalu. Po otrzymaniu potwierdzenia z okręgowej komisji worki z głosami zostały wrzucone do piwnicy jednego z budynków. Członek komisji otrzymał od człowieka, który tam siedzi, przygotowane już wcześniej pokwitowanie odbioru, by przekazać je przewodniczącemu. Wszystko odbyło się przed wywieszeniem protokołu na drzwiach lokalu wyborczego. Godzinę po ujawnieniu filmu w Sejmie Państwowa Komisja Wyborcza zwołała konferencję prasową, na której odniosła się do filmu. – Jeżeli taki wypadek miał miejsce, to jest to niewątpliwie naruszenie przepisów, ponieważ ustawa Kodeks wyborczy stanowi, że komisja po przyjęciu protokołu jest zobowiązana wywiesić protokół głosowania w miejscu dostępnym dla wyborców – stwierdził sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki. Powiedział też „Codziennej”, że „być może, jeśli będzie doniesienie, to organa ścigania podejmą czynności w kierunku niedopełnienia obowiązku”. Anna Sikora, odpowiadająca za monitoring przebiegu wyborów z ramienia PiS u, mówi, że decyzja o złożeniu doniesienia nie została jeszcze podjęta. – Kluczowe nie jest ściganie członków komisji, tylko ludzi, którzy im takie polecenia wydawali, tego, kto miał taki pomysł – tłumaczy. – Powstał w Polsce system nie do przyjęcia, w którym komisja obwodowa zajmuje się noszeniem worków z głosami i rozrzucaniem ich po piwnicach – dodaje Sikora. Do sprawy odniósł się również premier Donald Tusk. – Jakbym był w dobrej formie, tobym się wysilił na jakąś dowcipną odpowiedź – stwierdził szef rządu, mówiąc przy tym o „obsesji Antoniego Macierewicza” i „jazgocie PiS u”. – Ja nie organizuję wyborów, ja jestem ich uczestnikiem – tłumaczył. Nagranie z zarejestrowanym przejściem z lokalu do piwnicy, do której wrzucono worki z głosami, dostępne jest w portalu Niezależna.pl.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze