Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Ufaj, ale sprawdzaj

Dodano: 30/05/2014 - Numer 825 - 30.05.2014
„Nie opuszcza mnie przekonanie, że wybory zostały sfałszowane” – wpis tej treści poczyniony przeze mnie dwa dni po wyborach do europarlamentu na Twitterze wywołał prawdziwe trzęsienie ziemi. Lemingrad wprost zatrząsł się z oburzenia, jakbym, nie przymierzając, zamachnął się na któregoś ze świętych kanonizowanych na Czerskiej.Adwersarze jęli się dopominać od razu dowodów fałszerstw, które od razu można by zanieść do prokuratury lub przedstawić przed obliczem Sądu Najwyższego rozpatrującego protesty wyborcze. Problem PKW… Najbardziej rozbawił mnie argument, że „w skład komisji wchodzą sędziowie, mówienie więc o fałszowaniu wyborów to kwestionowanie ich etyki”. Żeby sprawa była jasna, niezależnie od moich różnych przygód z wymiarem sprawiedliwości, o sędziowskiej etyce jestem dobrego zdania
     

14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze