Wsparcie dla mediów Strefy Wolnego Słowa jest niezmiernie ważne! Razem ratujmy niezależne media! Wspieram TERAZ » x

Wyborcze taśmy prawdy

Dodano: 31/05/2014 - Numer 826 - 31.05.2014
fot.Tomasz Hamrat /Gazeta Polska
fot.Tomasz Hamrat /Gazeta Polska
EUROWYBORY \ Media ujawniają kolejne dowody na łamanie prawa wyborczego podczas głosowania do europarlamentu. Tym razem portal Niezależna.pl opublikował film z obwodowej komisji wyborczej nr 232 w Warszawie, na którym widać, jak w trakcie głosowania została otwarta urna i zerwana plomba. W niedzielę w obwodowej komisji wyborczej doszło do otwarcia urny i zerwania zabezpieczającej ją plomby. W trakcie głosowania jeden z wyborców, prawdopodobnie z powodu jej przepełnienia, otworzył urnę. Każdy, kto znajdował się w sali, mógł wyjąć lub dołożyć karty do głosowania. Nagrania zdarzenia dokonano za pomocą telefonu komórkowego. Do nieprawidłowości doszło w lokalu mieszczącym się w Zespole Szkół nr 26 na warszawskiej Ochocie. Według nieoficjalnych informacji „Codziennej”, po tym incydencie komisja skontaktowała się z urzędem dzielnicy, z którego wysłano nową urnę do głosowania. Karty zostały przesypane z jednej urny do drugiej i kontynuowano głosowanie. Jak wynika z art. 42 § 2 kodeksu wyborczego, w tym wypadku mogło dojść do złamania prawa. Przepisy mówią jasno, że „od chwili opieczętowania do końca głosowania urny wyborczej nie wolno otwierać”. To już kolejne nagranie dokumentujące złamanie prawa w trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego. 28 maja Prawo i Sprawiedliwość ujawniło na konferencji prasowej nagranie wideo, na którym widać, jak z warszawskiej komisji nr 103 bezprawnie wynoszono worki z kartami wyborczymi, przed wywieszeniem protokołu z głosowania na drzwiach lokalu wyborczego. – To naraża cały przebieg głosowania – powiedział obecny na konferencji poseł PiS u Antoni Macierewicz i zażądał powtórnego przeliczenia głosów w tej komisji. – To, co państwo mówią, to jest w ogóle jakieś kuriozum, trudno wytłumaczyć, czym się ta komisja kierowała, jeżeli tak było – komentował sekretarz PKW Kazimierz Czaplicki w rozmowie z dziennikarzami, którzy zrelacjonowali mu nagranie. Przyznał przy tym, że wynoszenie głosów z komisji bez upublicznienia protokołu z głosowania to „niewątpliwe naruszenie ustawy”, którym powinny zająć się organa ścigania. Co na to prokuratura? – Na chwilę obecną nie wniesiono żadnego zawiadomienia do prokuratury dotyczącego przebiegu wyborów do Parlamentu Europejskiego. Prokuratura nie prowadzi też żadnego postępowania z urzędu w tej sprawie – poinformował nas rzecznik warszawskiej prokuratury Przemysław Nowak.
     

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze