Chuchamy na żar

FILM

Ludzie z Krakowskiego Przedmieścia to często ci sami, którzy działali w podziemiu. Wielu z nich po 10 kwietnia zrozumiało, że ich aktywność znów jest potrzebna, bo nie żyjemy w systemie opartym na prawdzie – mówi Joanna Lichocka, reżyser filmu „Przebudzenie”, w rozmowie z Sylwią Krasnodęmbską. Bohaterami filmu „Mgła” byli pracownicy Kancelarii Prezydenta obecni w Smoleńsku. „Pogarda” pokazała haniebne traktowanie rodzin ofiar. Teraz wyreżyserowała Pani film „Przebudzenie” o ludziach z Krakowskiego Przedmieścia. Film nie jest trzecią częścią tryptyku, który realizowałam z Marią Dłużewską. To zupełnie osobny pomysł, który pojawił się w sierpniu tego roku. Widziałam, jak bardzo nieuczciwie opowiada się o ludziach, którzy byli podczas żałoby narodowej na Krakowskim Przedmieściu, na przykład
     

16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze