Modlitwa jak obietnica

Dodano: 11/06/2014 - Numer 835 - 11.06.2014

KSIĄŻKA \ GŁÓD JEST NAJGORSZYM WROGIEM CZŁOWIEKA, BO LUDZIE STAJĄ SIĘ JAK HIENY

„Trzymałam się kurczowo modlitwy jak ręki Boga. Piekło, które dopuścił na mnie Bóg, trwało sześć koszmarnych lat” – wspomina po latach Henryka Paśnik. Jej dawną drogą na Sybir podąża wnuczek Arkadiusz, który jest obecnie kapłanem w diecezji lubelskiej. Chce wypełnić dawną obietnicę babci. O tym jest ich wstrząsająca książka „Obietnica. Historia, którą napisało życie”. Dziś 91-letnia Henryka Paśnik tak opisuje styczeń 1940 r.: „Dworzec. Ktoś przeraźliwie krzyczy. Jacyś ludzie o twarzach upiorów chwytają moje rodzeństwo i wrzucają do bydlęcych wagonów. Na peronie leży w kałuży krwi noworodek. Malutka dziewczynka, córeczka naszych sąsiadów. Wszystko płonie. Z głośników słychać przeraźliwe słowa: »Stacja Sybir«. Uderza we mnie tłum ludzkich szkieletów. Spadam na szyny. Pragnę uciec przed
     

18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów gpcodziennie.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gpcodziennie.pl

W tym numerze